Hiperpersonalizacja, czyli nowa broń marketingu

Masowe wysyłki są passé. W dzisiejszym świecie marketerzy mają niezliczone możliwości segmentowania bazy pod kątem grup docelowych i personalizowania treści tak, aby w efektywny sposób komunikować się ze swoimi odbiorcami. Trendem w komunikacji jest obecnie hiperpersonalizacja. Co się za nią kryje i jaki niesie ze sobą potencjał?

Konsumenci używają dziś do komunikacji wielu kanałów i urządzeń – znacznie więcej, niż kiedykolwiek wcześniej. Daje to marketerom możliwość dotarcia do niezliczonej ilości informacji o konsumentach robiących zakupy online, np. dzięki sieciom społecznościowym i e-mailom. Jednak pomimo dostępności tak dużej ilości danych, większość marketerów nie jest w stanie w pełni wykorzystać ich potencjału. W tym momencie do gry wkracza właśnie hiperpersonalizacja. Żeby pozyskać klienta, trzeba przecież dotrzeć do niego w odpowiednim czasie, z odpowiednim przekazem, poprzez odpowiedni kanał komunikacji.

Model RFM (Recency, Frequency, Monetary value)

Odpowiednio spersonalizowane mailingi mogą pochwalić się wskaźnikiem klikalności (CTR) większym o 14% i o 10% wyższą konwersją (Aberdeen Group). Trafność komunikatu osiągana jest tu dzięki wysoce zindywidualizowanej treści. Efektywna hiperpersonalizacja zaczyna się zawsze od odpowiedniej segmentacji listy odbiorców. Wymaga to połączenia ich w grupy o podobnych zainteresowaniach lub cechach tak, żeby treści, które otrzymają, odpowiadały ich potrzebom.

Dobrym przykładem tego typu działań była kampania prezydencka Baracka Obamy. Odpowiednia segmentacja podwoiła …czytaj więcej

W market[r]ingu – czytając Vaynerchuka

13728427_10201925865744020_1587652900_o

„Zapomnijcie o serialu Mad Men i Donie Draperze. On żył w łatwych czasach, w których nic nie ulegało zmianie przez trzydzieści lat.” To cytat z najnowszej książki Garego Vaynerchuka „W market[r]ingu” i choć jako największej żyjącej fance tego serialu (to oficjalne) ciężko mi się z tym pogodzić, to równie trudno nie przyznać mu racji.

Gary Vaynerchuk – W market(r)ingu

Współcześnie media społecznościowe zmieniają się bardzo dynamicznie. Czy w pewien sposób przypominają boks? Według autora to idealna metafora – podobnie jak współczesne social media charakteryzuje się szybkim tempem, oparty jest na rywalizacji i konkurencji. Niełatwe środowisko, prawda? Szeroki wybór kanałów oraz narzędzi powoduje że łatwo się w nim zgubić, jeszcze łatwiej popełnić błąd.

I wtedy wchodzi on…

Z pomocą nadchodzi autor. W market[r]ingu” Vaynerchuk chętnie dzieli się z czytelnikami swoimi niezawodnymi sposobami na przykucie uwagi klientów, zdradza tajniki tworzenia wartościowych przekazów, na które ci będą zwracać uwagę w pełnym chaosu świecie social media. Kontynuując sportowe metafory Vaynerchuk używa w książce pojęcia „prawy sierpowy” – to kampania, która ma skutkować wymiernymi korzyściami i „lewy prosty” – czyli tworzenie takiego przekazu, który zaangażuje klienta do tego stopnia, że stanie się fanem danej marki.

Misja. Ciężko nie odnieść wrażenia że Gary Vaynerchuk napisał tą książkę w konkretnym …czytaj więcej